Czy budząc się rano, czujesz potrzebę nałożenia grubego podkładu, by ukryć czerwone niteczki na skrzydełkach nosa lub brązowe plamy na czole? Przebarwienia posłoneczne i rozlany rumień to jedne z najtrudniejszych problemów estetycznych. Zamiast jednak maskować je kosmetykami, warto rozważyć zabieg pracujący z ich podłożem w skórze: nadmiarem melaniny i poszerzonymi naczyniami. Fototerapia szerokopasmowa IPL/IPDL pozwala zająć się obydwoma celami podczas jednej sesji, choć wyrównanie kolorytu zwykle wymaga serii, a nie pojedynczej wizyty.
W Studio AP ten kierunek pracy obejmują dwa osobne protokoły: redukcja przebarwień, melasmy i rozjaśnienie skóry oraz redukcja rumienia i zmian naczyniowych. Gdy plamy i zaczerwienienie występują razem, wybiera się połączenie obu celów w jednej sesji.
Jak światło radzi sobie z przebarwieniami?
Przebarwienia powstają, gdy melanocyty (komórki produkujące barwnik) pod wpływem słońca lub hormonów zaczynają pracować zbyt intensywnie, tworząc ciemne skupiska. Podczas fototerapii szerokopasmowej wysyłamy precyzyjne impulsy światła o długości fali idealnie dopasowanej do melaniny. Ciemne plamy pochłaniają tę energię i zamieniają ją w ciepło, co powoduje rozbicie nagromadzonego pigmentu. Bezpośrednio po zabiegu możesz zauważyć, że przebarwienia ściemniały - to znak, że proces został uruchomiony. W ciągu następnych kilku dni naskórek delikatnie i niemal niewidocznie się złuszczy, odsłaniając nową, jednolitą i promienną cerę.
Jak światło wycisza rumień i zamyka naczynka?
Gdy na Twojej twarzy pojawia się rumień lub popękane naczynka (tzw. pajączki), celem dla światła staje się hemoglobina (barwnik czerwonych krwinek). Pochłonięte przez krew ciepło powoduje obkurczenie ścianek naczynia i jego zamknięcie. Organizm z czasem wchłania nieaktywne naczynko, dzięki czemu przestaje być ono widoczne. Zabieg stosuje się zarówno przy pojedynczych naczynkach, jak i przy rozlanym rumieniu towarzyszącym na przykład trądzikowi różowatemu. Warto pamiętać, że skłonność do zmian naczyniowych pozostaje, dlatego nowe naczynka mogą pojawiać się z czasem i zwykle planuje się wizyty podtrzymujące.
Koloryt i odmładzanie komórkowe w jednym protokole
Praca nad plamami i rumieniem to tylko część efektu. Równolegle dawkowana energia świetlna dociera do fibroblastów, czyli komórek produkujących kolagen. Badania nad światłem szerokopasmowym, w tym prace zespołu z Uniwersytetu Stanforda, opisują zmianę profilu ekspresji genów w komórkach skóry po serii zabiegów - stąd określenie „odmładzanie komórkowe”. W praktyce oznacza to wsparcie napięcia i jakości skóry budowane stopniowo, równolegle z wyrównywaniem kolorytu. Zakres poprawy zależy od stanu wyjściowego skóry, liczby sesji i konsekwentnej ochrony przeciwsłonecznej.
Bezpieczeństwo dopasowane do Ciebie
Zaawansowane filtry pozwalają precyzyjnie dopasować długość fali do fototypu skóry, a wbudowany system chłodzenia ogranicza przegrzanie naskórka. Nie znaczy to jednak, że zabieg jest wolny od ryzyka: przy świeżej opaleniźnie, lekach fotouczulających lub błędnie dobranych parametrach możliwe są oparzenia i zaburzenia pigmentacji. Dlatego każdą sesję poprzedza wywiad i ocena skóry, a przy ciemniejszych fototypach parametry dobieramy ostrożniej.
Najczęstsze pytania
Czy zabieg jest bolesny?
Większość klientów opisuje zabieg jako w pełni komfortowy. Odczucia przypominają szybkie, ciepłe dotknięcia lub lekkie uszczypnięcia (podobnie jak strzyknięcie gumką recepturką). Dzięki stałemu chłodzeniu głowicy zabiegowej skóra jest schładzana na bieżąco, dlatego zwykle nie stosuje się kremów znieczulających.
Czy po zabiegu muszę zrezygnować z pracy?
Zwykle nie. Jest to zabieg bez typowej przerwy w codziennych zajęciach. Zaraz po wyjściu z gabinetu najczęściej można nałożyć delikatny makijaż i wrócić do swoich planów. Lekkie zaczerwienienie ustępuje zazwyczaj w ciągu kilku godzin, choć przy pracy nad przebarwieniami przez kilka dni widoczne bywa drobne złuszczanie.


