Przed ślubem, sesją zdjęciową, ważnym wyjściem albo spotkaniem zwykle zależy nam na świeżej, spokojnej i dobrze nawilżonej skórze. Największy błąd to testowanie mocnych zabiegów na ostatnią chwilę.

Plan powinien być odwrotny: im bliżej wydarzenia, tym mniej eksperymentów i tym większy nacisk na sprawdzone procedury.

30 dni przed: plan i zabiegi aktywne

Miesiąc przed wydarzeniem jest dobrym momentem na konsultację kosmetologiczną, ocenę pielęgnacji i ewentualne zabiegi wymagające regeneracji. Jeśli skóra kwalifikuje się do peelingów, mikronakłuwania lub mezoterapii, planujemy je z zapasem czasu.

14 dni przed: odświeżenie i nawilżenie

Dwa tygodnie przed wydarzeniem zwykle lepiej wybierać zabiegi, które skóra już zna albo które mają przewidywalną regenerację. Dobrym kierunkiem może być oczyszczanie wodorowe Aqua Clean lub zabieg pielęgnacyjny dopasowany do bariery skóry.

7 dni przed: bez eksperymentów

Co można rozważyć blisko wydarzenia?

Przy dobrej tolerancji świetnym wyborem może być KOBIDO, delikatny masaż twarzy, pielęgnacja nawilżająca, manicure hybrydowy, pedicure hybrydowy albo subtelna stylizacja brwi i rzęs. Wybór zależy od tego, co wcześniej było sprawdzone.

Najbardziej bankietowy efekt daje skóra spokojna, nie podrażniona. Plan z wyprzedzeniem jest dużo lepszy niż mocny zabieg dzień przed wydarzeniem.

Najczęstsze pytania

Jaki zabieg zrobić tydzień przed ślubem?

Bezpieczniej wybrać sprawdzone, łagodne procedury: nawilżenie, delikatne oczyszczanie lub masaż twarzy. Mocnego złuszczania i nowości lepiej nie testować.

Czy można zrobić oczyszczanie dzień przed wydarzeniem?

Zwykle lepiej zaplanować je wcześniej, bo skóra może chwilowo zareagować zaczerwienieniem. Termin dobiera kosmetolog po ocenie cery.

Ile wcześniej zaplanować zabiegi przed ważnym dniem?

Mocniejsze zabiegi najlepiej z miesięcznym zapasem, łagodniejsze i nawilżające bliżej terminu. Stylizację brwi, rzęs i paznokci warto zrobić z czasem na ewentualną korektę.